0.00 (0 głosów)

Ocena

ocena

Pałac Grzmiąca

Kategoria: Gmina Żabia Wola


Właściciele i majątek
Miejscowość po raz pierwszy wzmiankowana jest w 1428 roku, należała wtedy do Jarosława z Grzmiącej. W 1447 roku książę Bolesław IV nadał Jarosławowi Grzmiąckiemu z Grzmiącej przywilej prawa niemieckiego na Grzmiącej oraz zwolnił kmieci od prac przy starych grodach, a także uwolnił Jarosława od kar sądowych. W 1471 roku prawa do Grzmiącej rościł sobie Gotard z Grzmiącej. W 1477 roku trzymane w zastawie od Gotarda dobra odstąpił nieznanym z nazwiska Tomaszowi i Mikołajowi - Michał, cześnik warszawski. W 1505 roku należały do Abrahama Grzmiąckiego z Grzmiącej h. Rawa, brata stryjecznego Jakuba, Jana i Stanisława Grotów h. Rawa. W rękach Abrahama były jeszcze w 1528 roku.
W 1563 roku Grzmiąca należała do synów Jana Grzmiąckiego: Bartłomieja, Pawła i Stanisława. Bartłomiej miał dwóch synów - Stanisława i Wojciecha. Ten to Wojciech w 1580 roku był - wraz ze swoim stryjem Stanisławem - właścicielem Grzmiącej i Nosów.
W pierwszej połowie XIX wieku dobra Grzmiąca i Słubica należały do barona Wilhelma Gustawa Karola Emila von Lauer Munchhofena. Sprzedał on je 30 czerwca 1844 roku za 83.400 rubli Emilii Adelajdzie z Petiscusów Brunwey. W momencie sprzedaży dobra składały się z folwarków Słubica, Grzmiąca i Bukówka, wsi zarobnych Oddział, Słubica i Bukówka, osad Ciepłe i Grzymek, trzech młynów, tartaku i lasów.
Emilia Petiscus urodziła się w Warszawie. Była córką Jana Krzysztofa (kupca) i Marii Elżbiety Schultz. 26 lipca 1838 roku poślubiła w Warszawie Juliusza Wilhelma Brunweya h. Bieniewice, dziedzica dóbr Bieniewice, syna kupca Fryderyka Wilhelma i Wilhelminy Fryderyki Saland. Juliusz Brunwey urodził się w Poczdamie. Para doczekała się pięciorga dzieci: Władysława Edwarda, Amelii, Adolfa Teodora, Stanisława Tadeusza Jana i nieznanej z imienia dziewczynki.
Rok 1859 przyniósł serię nieszczęść rodzinie Brunwey. 30 marca, w wieku 19 lat zmarł Władysław. Następnie zmarła jego siostra o nieustalonym imieniu. Wreszcie, 13 października zmarła Amelia, mając zaledwie 17 lat.
Małżeństwo Brunwey słynęło na całą okolicę z oranżerii słubickiej. Hodowano w niej chilijskie lilie sprowadzane ze znanej szkółki gandawskiej Louisa van Houtte. Ich wysokość dochodziła do czterech stóp. Poza liliami hodowano również azalie, róże sztamowe, pelargonie i fuksje.
W 1868 roku Juliusz Brunwey w przejeździe do Marjenbadu poddał się operacji na palcu, dokonanej przez doktora Zielewicza, asystenta kliniki chirurgicznej. Rana z pomyślnym skutkiem bliską już była zagojenia, gdy nagle w nocy zasłabł. Przybyły czemprędzej Dr Zielewicz, zastał go już bez życia. Sekcja wykazała apopleksję mózgu i porażenie serca. Juliusz Brunwey zmarł 18 czerwca 1868 roku we Wrocławiu. Zabalsamowane zwłoki złożone zostały tymczasowo w katakumbie na cmentarzu wielkim. Na początku grudnia zostały sprowadzone przez żonę do Warszawy i pochowane na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim.
W 1878 roku Emilia podarowała uczniom Konserwatorium Warszawskiego kolekcję dzieł muzycznych, za które w prasie dziękował jej Apolinary Kątski. Zmarła 4 października 1896 roku przeżywszy 76 lat. Została pochowna na warszawskim Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim.
29 grudnia 1871 roku dobra Grzmiąca i Słubica nabył za 141.000 rubli srebrem od swej matki Adolf Brunwey. Emilia w tym czasie mieszkała w Słubicy, zastrzegła sobie jednak dożywotnio użytkowanie dwóch pokoi na piętrze w pałacu w Grzmiącej, gdzie już przed transakcją mieszkał Adolf. Ten w 1872 roku poślubił w Warszawie Jadwigę Monikę Dzierżanowską, córkę Franciszka i Marianny Łaźniewskiej h. Prus II (Wilczekosy). Jadwiga zmarła w Warszawie 29 września 1896 roku, w wieku 44 lat. Została pochowana w katakumbach na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Adolf zmarł 6 czerwca 1899 roku we włoskiej miejscowości Bordighera.
26 lipca 1876 Adolf sprzedał dobra Mojżeszowi Kuszerowi, synowi Józefa. Ten 29 czerwca 1881 roku sprzedał je Władysławowi Hieronimowi Ciołkowskiemu h. Jastrzębiec, urodzonemu 30 września 1833 roku w Winnicy (ob. powiat płocki), synowi Dominika (dziedzica Winnicy) i Pulcherii Jarnowskiej. Władysław poślubił Marię Cieszewską, która urodziła mu dwie córki: Zofię Olimpię (ur. 26.03.1867) i Natalię Franciszkę (ur. 18.10.1870, zm. 19.10.1870). W 1884 roku Ciołkowski został mianowany delegatem taksowym na powiat błoński Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego. W tym czasie w dobrach Grzmiąca znajdowało się 18 budynków, wszystkie były murowane z cegły lub kamienia, w większości kryte dachówką. Folwark zajmował obszar 996 mórg, z czego 511 mórg zajmowały grunty orne, 42 morgi łąki, 23 morgi zabudowania, park i nieużytki oraz 420 mórg las. Las był ładnie utrzymany, składał się z brzeziny, grabiny, dębiny i lipiny z przymieszką innych gatunków drzew iglastych i liściastych.
Władysław Ciołkowski zmarł 9 maja 1913 roku w miejscowości Brudzeń Wielki.
W 1890 roku doszło do podziału dóbr Słubica i Grzmiąca wraz z przyległościami. Majątek Grzmiąca, liczący 1166 mórg i 166 prętów, nabyła wdowa Emilia z Uszyńskich Wilczyńska.
Emilia Uszyńska h. Lubicz urodziła się w Żukowie, jako córka Józefa (podporucznika inżynierii Wojsk Polskich) i Aleksandry Agnieszki Dutkiewicz. 14 maja 1863 roku poślubiła w Warszawie Kajetana Wilczyńskiego. Kajetan urodził się 7 sierpnia 1835 roku w Niemirowie, w gubernii kijowskiej (inna wersja mówi o Wójtowicach, w guberni podolskiej), jako syn Tadeusza i Julii z Kujawskich. Parze urodziła się córka, Wanda (ur. 21 kwietnia 1865 roku, zm. 30 lipca 1932 roku).
Kajetan Wilczyński ukończył Imperatorskie Gimnazjum Kijowskie, po czym wstąpił na Wydział Medyczny Uniwersytetu Świętego Włodzimierza w Kijowie. Po pięciu latach pracowitych studjów, otrzymał patent Lekarza, a pełen zamiłowania w nauce, oddał się praktyce na prowincji, którą przez dwa lata prowadził. Następnie wyjechał do Paryża, gdzie w kilku znakomitych klinikach pracował przez rok jeden. Po ślubie osiadł w Warszawie. Jako homeopata, kilka nader szczęśliwych kuracji imię jego rozgłosiło. Kajetan zmarł w Warszawie po krótkiej słabości w wieku 30 lat. Pochowany został na warszawskich Powązkach. Emilia Wilczyńska zmarła 19 kwietnia 1900 roku, pochowana została obok męża.
16 października 1898 roku majątek Grzmiąca nabyła za 25.000 rubli Zofia z Czepińskich Rodziewicz, żona Henryka. Henryk Rodziewicz h. Łuk (Napięty), był synem Henryka i Amelii Małgorzaty Konstancji Kurzenieckiej, a także bratem rodzonym słynnej pisarki Marii Rodziewiczówny.
Tuż przed sprzedażą majątku z dóbr wydzielono majątki: Bolesławek, Oddział A, Ciepłe, Ciepłe A oraz Rumiankę. Obszar dóbr Grzmiąca zmniejszył się do zaledwie 383 mórg i 91 prętów.
Do majątku para sprowadziła się z gubernii kijowskiej. W pierwszych latach pokoje obszernego pałacu były wynajmowane letnikom. Do pobytu miały zachęcać kąpiele, rybołówstwo, pływanie czółnami, a także przejażdżki konno czy też powozem. W 1903 roku w prasie pojawiły się ogłoszenia Zofii o cofnięciu wszelkich plenipotencji swemu mężowi. Wydaje się, iż coś się wtedy zadziało między małżonkami, gdyż od tego momentu w kontekście majątku pisano już tylko o Zofii. W 1904 roku dzięki Rodziewiczowej i letnikom do Grzmiącej został sprowadzony z Warszawy doktor Sierpiński, który zaszczepił przeciwko ospie blisko osiemdziesiąt osób z czeladzi dworskiej i ludności wiejskiej.
W 1907 roku majątek Grzmiąca posiadał murowany pałac piętrowy, dwa domy dla służby, dwie stodoły, spichlerz, stodołę, oborę stajnię i młyn. W ogrodzie owocowym rosło 845 drzew.
28 kwietnia 1914 roku dobra Grzmiąca nabył Antoni Jan Gabriel Riesenkampf, syn Igora. Antoni Riesenkampf był dymisjonowanym generałem. Ożeniony z Anną Koziełł-Poklewską h. własnego, z którą miał troje dzieci: Antoniego Alfonsa, Alfonsa, Anielę Annę Antoninę Marię. Para była właścicielami majątku Serwecz (ob. Białoruś). W 1876 roku Antoni wraz z generałami Strzeleckim i Aleksandrem Plemiannikowem nabyli od rządu rosyjskiego skonfiskowaną po powstaniu Hutę Bankową wraz z kopalniami dąbrowskimi. Niedługo po zakupie Strzelecki wycofał się ze spółki. Pozostali dwaj wspólnicy wydzierżawili kopalnie Towarzystwu Francusko-Włoskiemu. Kopalnie te w latach 80. XIX wieku zajmowały drugie miejsce pod względem wydobycia w Królestwie. Huta Bankowa została zaś wydzierżawiona na 36 lat francuskiemu towarzystwu Societe Anonyme des Forges et Acieries de Huta Bankowa. Huta ta wyrabiała m.in. szyny dla Drogi Moskiewsko-Brzeskiej. W 1898 roku Riesenkampf wydzierżawił na 14 lat od hrabiego Potockiego prawo do poszukiwania i eksploatacji pokładów rudy żelaznej w dobrach Praszka. Kilka lat przed końcem dzierżawy Huty Bankowej - w 1907 roku - Riesenkampf i spadkobiercy Plemiannikowa sprzedali hutę.
5 grudnia 1908 roku zmarła w dobrach Serwecz żona Antoniego - Anna z Koziełł-Poklewskich. W następnym roku Antoni został prezesem Rzymskokatolickiego Towarzystwa Dobroczynności przy kościele św. Katarzyny w Petersburgu. Pełnił tą funkcję do 1918 roku. Zmarł w Petersburgu 15 września 1919 roku, w wieku 76 lat. Pochowany został na miejscowym cmentarzu Uspieńskim. Po jego śmierci dobra Grzmiąca prawem spadku otrzymało troje jego dzieci.
Alfons Riesenkampf urodził się 28 maja 1889 roku w Petersburgu. 7 lipca 1920 roku poślubił wdowę Janinę Marię Pertjatkiewicz z domu Chlebowską h. Poraj, urodzoną w Kiszyniowie córkę Adama i Domicelli Sobieszczańskiej. Alfons był prawnikiem, a także członkiem Komisji Rewizyjnej Towarzystwa Zachęty do Hodowli Koni w Polsce. W 1929 roku założył Warsztaty Mechaniczne Aeri, które wyrabiały maszyny, a także je montowały. Prowadziły również laboratorium hydrotechniczne.
W 1933 roku na żądanie Pocztowej Kasy Oszczędności komornik wystawił na licytację meble z mieszkania Alfonsa, przy ulicy Ossolińskich. Zmarł w Warszawie 14 lutego 1936 roku, w wieku 46 lat. Pochowany został na warszawskich Powązkach. Jego żona zmarła w Katowicach w 1945 roku.
Antoni Riesenkampf urodził się w 1886 roku w Serweczy. Miał żonę (prawdopodobnie Jadwigę z Hołyńskich, ur. w 1889 roku Warszawie, zmarłą w 1965 roku w Zabrzu) i syna. Wydaje się, iż Antoni po śmierci rodziców zajmował się dobrami Serwecz. W 1930 roku jako adres zamieszkania podawał Paryż. W 1938 roku Urząd Skarbowy w Nowogródku zlicytował krowy z majątku Serwecz, należące do Antoniego. Antoni Riesenkampf zmarł w Zabrzu 21 lutego 1955 roku. Jego ciało przewieziono do Warszawy i pochowano na Powązkach.
Aniela Riesenkampf urodziła się w Petersburgu. 1 września 1910 roku poślubiła w Warszawie Józefa Aleksandra Marię hrabiego Wielopolskiego h. Starykoń, syna Zygmunta i Marii Laski h. własnego. Ślub odbył się w kaplicy Dzieciątka Jezus przy ulicy Moniuszki. Aktu zaślubin dokonał proboszcz parafii św. Aleksandra ks. prałat Eugeniusz Brzeziewicz. W trakcie uroczystości nadeszło telegraficznie z Rzymu błogosławieństwo młodej pary od Ojca Świętego. Wesele odbyło się w salach Hotelu Europejskiego. Po nim, wieczornym pociągiem kurierskim, młoda para udała się w podróż poślubną za granicę. Para doczekała się czworga dzieci: Antoniego Józefa (1911-1995), Józefa (zm. w Grzmiącej 2 lutego 1925 roku, w wieku 12 lat), Anny (ur. 31 sierpnia 1914 roku, zm. 28 grudnia 1987 roku) i Marii (ur. 14 czerwca 1917, zm. 9 lutego 1995 roku).
Po powrocie z podróży poślubnej para zamieszkała w Grzmiącej. W nocy z 3 na 4 listopada 1918 roku w pałacu doszło do zuchwałej kradzieży. Przez wyłamaną okiennicę złodzieje weszli do wnętrza, skąd wynieśli srebra, ubrania, bieliznę i inne rzeczy o ogólnej wartości 100.000 marek.
W lutym 1922 roku w restauracji warszawskiego Hotelu Bristol miało miejsce zajście zakończone bójką. Niejaki Przyłuski w obronie honoru swojej żony sześciokrotnie spoliczkował hrabiego Józefa Wielopolskiego. Wielopolski wyzwał go na pojedynek, na który Przyłuski przystał. W oznaczonym dniu panowie zjechali - wraz z sekundantami i lekarzami - samochodem i trzema powozami do Natolina, majątku hrabiego Branickiego. Tam w zagajniku wymierzyli w siebie po trzy strzały, w wyniku których Przyłuski został ciężko ranny. Przewieziony samochodem do szpitala, po kilku dniach zmarł.
Około 1930 roku Aniela i Józef Wielopolscy rozwiedli się. 11 stycznia 1930 roku Józef poślubił Oktawię Marię Kurzeniecką h. Bogoria, córkę Józefa, mieszkającego w majątku Oktawiec koło Zdołbunowa. Z drugiego małżeństwa Józef miał córkę Olgę Gabrielę Marię. Para, po ostatecznym rozpadzie dóbr ostrowieckich (1931) należących do Wielopolskich, zamieszkała na Wołyniu, w majątku Kurzenieckich, by po kilku latach przenieść się do Warszawy.
Józef Wielopolski, podobnie jak jego pierwsza żona, miał inklinacje do niepłacenia swoim pracownikom należnych im wypłat. W 1935 roku jego kamerdyner Julian Śliwiński zwrócił się do sądu o wypłatę należnych mu za kilka lat pracy pieniędzy. 64-letni Śliwiński przez kilkadziesiąt lat pracy odkładał sobie oszczędności, które Wielopolski od czasu do czasu od niego pożyczał. Gdy Śliwiński upomniał się o zwrot pożyczek oraz wypłatę kilkuletniej pensji, Józef Wielopolski zwolnił go. Sąd zasądził wypłatę 4.000 złotych na rzecz Śliwińskiego. Wielopolski tymczasem umyślnym fortelem dokonał fikcyjnej licytacji swoich ruchomości przez innego komornika, uniemożliwiając windykację długu na rzecz Śliwińskiego. Tym samym były kamerdyner stanął przed wizją śmierci głodowej.
Trzy lata później proces Wielopolskiemu wytoczyła Kasa Wzajemnej Pomocy Pilotów Komunikacyjnych PLL Lot. Kasa była właścicielem domu przy ulicy Szustra 6 w Warszawie, gdzie w 2-pokojowym mieszkaniu z kuchnią mieszkał Józef Wielopolski wraz ze swą żoną Oktawią. Małżeństwo od wielu miesięcy nie płaciło Kasie czynszu, co było powodem skierowania sprawy do sądu. Skutkiem procesu sąd nakazał Wielopolskim spłatę zaległego czynszu oraz eksmitował małżeństwo z mieszkania.
Oktawia Wielopolska była bohaterką głośnej w całym kraju afery szpiegowskiej. 18 sierpnia 1937 roku została aresztowana w pociągu jadącym do Paryża przez Gestapo i osadzona w więzieniu w Moabicie, gdzie otrzymała numer 413. Oskarżona o szpiegostwo przeciw Trzeciej Rzeszy została skazana w sądzie nadzwyczajnym (Sondergericht) w Lipsku na dożywocie. Józef Wielopolski pisał osobiście w sprawie żony do Adolfa Hitlera, jednak list pozostał bez odpowiedzi. Oktawia prawdopodobnie zmarła w Auschwitz w 1943 lub 1944 roku. Józef Wielopolski zmarł 6 lipca 1961 roku.
Aniela Riesenkampf po rozwodzie nadal mieszkała w Grzmiącej. 16 maja 1930 roku odkupiła od swoich braci, Alfonsa i Antoniego ich części, płacąc każdemu z nich po 88.379 złotych, stając się jedyną właścicielką Grzmiącej. Całkowity obszar dóbr wynosił wtedy 214 hektarów. Lata 30. XX wieku przyniosły upadek majątku. Raz po raz odbywały się licytacje komornicze z udziałem Anieli. W 1932 roku licytowano pianino, meble i radioaparat z jej warszawskiego mieszkania przy ulicy Obrońców. Rok później licytowano samochód. Dom jednopiętrowy  przy ulicy Obrońców licytowano w 1935 roku na żądanie Banku Gospodarstwa Krajowego. W 1937 roku na sprzedaż wystawiono szafę i fortepian Blüthnera z pałacu w Grzmiącej.
1 stycznia 1933 roku Aniela wydzierżawiła dobra Marianowi Żebrowskiemu z majątku Faszczyce. Długość dzierżawy ustalona została na cztery lata. Wyłączono z niej - na użytek Wielopolskiej - pałac wraz z parkiem i dwiema sadzawkami oraz ogrody: warzywny i owocowy.
W 1934 roku prasę obiegła informacja o procesie jaki wytoczyła Anieli Wielopolskiej jej służąca, która od dwóch lat nie otrzymywała wynagrodzenia. Wielopolska nazwana przez gazety Hrabiną-wyzyskiwaczką została skazana przez starostwo grodzkie prasko-warszawskie na 200 złotych grzywny z zamianą na dwa tygodnie aresztu. Służąca nie była jedyną osobą, której hrabina winna była pieniądze. Liczne procesy z wierzycielami, przyniosły niekorzystne dla niej wyroki sądowe. Zmusiło to hrabinę Wielopolską do podpisania w listopadzie 1937 roku układu z wierzycielami. Majątek Grzmiąca w tym czasie obejmował 195 hektary, z czego 137 hektarów stanowiły grunty orne, 8 hektarów ogrody owocowe, 14 hektarów łąki, 21 hektarów zarośla, 3 hektary stawy zaś 6 hektarów zajmował park i budynki. W tymże 1937 roku Wielopolska rozparcelowała 33 hektary. Po parcelacji dobra zajmujące obszar 162 hektary oszacowane zostały na 175.852 złote, długi hrabiny natomiast wynosiły 208.096 złotych. Na mocy układu została zobowiązana do sprzedaży ośrodka dóbr o wielkości 124 hektarów, oraz do parcelacji pozostałego obszaru. Obszar rozparcelowanych dóbr został wydzielony w marcu 1939 roku do oddzielnej księgi o nazwie Kolonia Grzmiąca A.
Aniela Wielopolska zmarła 9 lutego 1963 roku. Pochowana została w grobie Wielopolskich, Laskich i Fraenklów na warszawskich Powązkach.
1 października 1938 roku ośrodek z pałacem liczący 124 hektary nabyła za 133.000 złotych Jadwiga Rudnicka.
23 października 1946 roku dobra Rudnickiej zostały przejęte przez Skarb Państwa na cele reformy rolnej. Po ich rozparcelowaniu ośrodek należący do Skarbu Państwa liczył 38 hektarów. W 1946 roku w pałacu powstał Uniwersytet Ludowy.
Do niedawna pałac zajmował Oddział XVI Terapii Uzależnienia od Substancji Psychoaktywnych Samodzielnego Wojewódzkiego Zespołu Publicznych Zakładów Psychiatrycznej Opieki Zdrowotnej w Warszawie. Obecnie należy on do Zarządu Województwa Mazowieckiego. W 2014 roku działka z pałacem (6,4 hektara) była wystawiona na sprzedaż za 3.000.000 złotych. Nie znalazł się jednak nabywca.


Zespół architektoniczno-parkowy

Neorenesansowy pałac w formie włoskiej willi został wzniesiony około połowy XIX wieku dla rodziny Brunwey. Jego projekt przypisywany jest Wojciechowi Wawrzyńcowi Bobińskiemu, budowniczemu Banku Polskiego w Warszawie. Murowany z cegły, otynkowany, z boniowanymi narożami. Częściowo piętrowy, częściowo parterowy, podpiwniczony, z dachem dwuspadowym krytym blachą. Od frontu znajdują się dwa skrajne ryzality, w części środkowej znajduje się trójosiowa sionka, nakryta dwuspadowym dachem. Od strony ogrodu znajdują się dwa prostopadłe skrzydła parterowe, ramujące taras. Od strony północnej znajduje się dwupiętrowa, czworoboczna wieża, natomiast od południowej - półowalny występ podtrzymujący balkon pierwszego piętra. Układ wnętrz jest dwutraktowy. Powierzchnia użytkowa pałacu wynosi 991 m2.
Otaczający pałac park zaprojektowany przez Kamila Jamme powstał około 1860 roku. Do pałacu prowadzi aleja stanowiąca pomnik przyrody. Jej skład stanowi 56 lip drobnolistnych, 30 grabów pospolitych, 19 klonów zwyczajnych, 12 jesionów wyniosłych, 11 kasztanowców białych, 6 wierzb białych, 5 dębów szypułkowych, 4 klony jawory, 2 topole białe oraz po jednej gruszy pospolitej i wiązie szypułkowym.

© Jacek Szyszko 2018

Więcej zdjęć w Galerii

Źródła:

  • Kurjer Warszawski 1859, 1865, 1866, 1868, 1884, 1898, 1899,1903, 1904, 1907, 1908, 1914, 1925, 1936
  • Kurjer Codzienny 1868, 1878
  • Gazeta Warszawska 1878
  • Gazeta Handlowa 1884
  • Słowo 1896, 1910
  • Świat 1910
  • Głos Śląski 1918
  • Iskra 1920, 1922
  • Czas 1922, 1937
  • Kurjer Zagłębia 1922
  • Polska Gospodarcza 1930
  • Gazeta Polska 1932, 1933, 1937
  • Robotnik 1934, 1935
  • Obwieszczenia Publiczne 1935
  • Wiadomości Wyścigowe 1936
  • Dzień Dobry 1937, 1938
  • Dziennik Poznański 1937
  • Kurjer Wileński 1938
  • Nowy Dziennik 1938
  • Życie Warszawy 1955
  • Adam Boniecki, Herbarz polski. T. 7, Warszawa 1904
  • Mariusz Nowak, Dzieje przecławickiej linii hrabiów Wielopolskich w XIX-XX wieku – zarys problemu, Lublin 2014
  • Krzysztof Pożarski, Polacy katolicy w Sankt Petersburgu, 2013
  • Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, Tom II, Warszawa 1881
  • Słownik historyczno-geograficzny ziem polskich w średniowieczu, edycja elektroniczna
Zespół Pałacowy
Skład zespołu Pałac, park
Stan zachowania Niszczejący
Zastosowanie Opuszczony
Numer rejestru zabytków województwa mazowieckiego 865
Data wpisu do rejestru zabytków 1970
Dostępność obiektu Niedostępny

Lokalizacja

Aleja Lipowa 11A, 96-321, Grzmiąca, Polska

Komentarze