5.00 (2 głosów)

Ocena

ocena
5.00

Dwór Rytomoczydła

Kategoria: Gmina Jasieniec


Właściciele i majątek
Rytomoczydła w źródłach wymieniane są już w 1423 roku. Mniej więcej w tym czasie należały one do Sławca z Boglewic h. Jelita. W 1395 roku był on chorążym czerskim, by w latach następnych zostać kasztelanem czerskim. Pełniąc tę funkcję znajdował się w grupie najbliższych doradców i współpracowników księcia Janusza I. Był żonaty z Dorotą. Z małżeństwa tego urodziły się córki: Jadwiga i Offka oraz synowie: Jakub i Jan. Sławiec zmarł około 1432 roku. Jego córki zrzekły się dóbr ojczystych na rzecz swoich braci. W 1457 roku doszło do podziału dóbr między braćmi Jakubem (chorążym czerskim) i Janem (kasztelanem czerskim) z Boglewic. Podział ten zatwierdzili książęta mazowieccy. Na jego podstawie Jakub otrzymał Rytomoczydła, Ryszki, Boglewice, Osiny, Wolę Boglewicką, Nową Wieś, Opożdżów i Grzegorzewice w powiecie czerskim, a także inne dobra w powiecie opoczyńskim.
Jakub, poza chorąstwem czerskim posiadał tytuły podkomorzego zakroczymskiego, a także kasztelana i starosty ciechanowskiego (1463). Był ożeniony z Dorotą, córką Jana Rogali z Węgrzynowa (wojewody mazowieckiego). To z jej rąk - oraz jej ulubieńca Jana Pieniążka z Witowic h. Jelita - Jakub został zamordowany w 1466 roku w Łęczeszycach. Morderstwo to opisał Jan Długosz:

W poniedziałek, dnia szóstego stycznia, w samo święto Trzech Króli, Jakub Boglewski, szlachcic znakomity, herbu Koźlerogi, gdy w wiosce swojej Łęczeszycach, gdzie dawniej była warownia, na Mazowszu leżącej, w łóżku spoczywał (za namową żony jego Doroty, córki Jana Rogali z Suchocina, niegdyś wojewody warszawskiego, którą serdecznie i więcej jak mąż miłował, a o której sprawkach jawnych i już między ludźmi rozgłoszonych, chociaż mu je ludzie godni wiary donosili, sam tylko słyszeć nie chciał ani się mieć na baczności przed grożącym śmierci zamachem, o którym go ostrzegano), ręką Jana Pieniążka z Witowic, księdza archidiakona gnieźnieńskiego i dziekana łęczyckiego (syna zaś Mikołaja z Witowic, podkomorzego krakowskiego, chociaż ci byli jednego domu i herbu, mającego za godło trzy strzały i nazwę Jelita), przy pomocy Jakuba Adama Jaszczechowskiego, herbu Bylina, pisarza i domownika rzeczonego Jakuba Boglewskiego, i dwóch jego sług, Plichty i Komarskiego, w oczach pomienionej Doroty, z którą tenże Jan Pieniążek, jak mówiono, skryte miał miłostki, śpiący spokojnie, kiedy nań zbrodnicze godziły ciosy, spisami, szablami i siekierami zamordowany i na drobne kawałki rozsiekany został, tak iż nazajutrz twarzy i postaci jego nie można było rozeznać. Lubo zaś na drugi dzień brat zabitego szlachcica Jakuba, Mikołaj Boglewski, wojewoda warszawski, przybywszy na miejsce z liczną rzeszą okolicznej szlachty, która zbiegła się z pożałowaniem nad tak wielką zbrodnią, pomienioną Dorotę, wdowę po zabitym Jakubie, i jej służebną, świadomą wszystkich niecnych sprawek swojej pani, i rzeczonego Jakuba, pisarza i dworzanina, który panu swemu pierwszy głowę siekierą roztrzaskał (Jan Pieniążek bowiem, archidiakon, z dwoma domownikami swymi, Plichtą i Komarskim, tejże samej nocy o dwadzieścia mil blisko, pod Łęczycę, aby snadniej mogli wybiegać się przed zarzutem zbrodni, uciekli), wziął pod straż i pociągnął do sądu, a z zeznania morderców, jako i z listów, ręką Jana Pieniążka, archidiakona, do rzeczonej niewiasty Doroty pisanych i przy niej znalezionych, które cały spisek ułożony na zamordowanie rzeczonego Jakuba szlachcica wykrywały, powinien był zapaść na zdrajczynię wyrok zasłużonej kaźni: Mikołaj jednak Boglewski, wojewoda, wzruszony prośbami braci mniejszych zakonu św. Bernardyna w Warszawie, błagających o litość przynajmniej nad kobietami, rzeczoną Dorotę i jej pannę służebną, które zaprawdę należało żywcem w ziemię zakopać, uwolnił od kary. Jakuba zaś potępionego wyrokiem sądu, kazał po wyszarpaniu żywemu wnętrzności, ćwiertować. Wołał nieszczęśliwy w mękach, aby biorąc z niego przykład, nikt nie uwodził się występną ku kobietom miłością.

Pieniążek, będąc archidiakonem gnieźnieńskim i dziekanem łęczyckim, został pozbawiony swych godności. Został również wtrącony na 3,5 roku do więzienia przez biskupa krakowskiego. Zmarł w 1490 roku. Dorotę ominęła kara, wyjechała do Prus i ukryła się na zamku w Działdowie. Po latach wyszła za mąż za Ninogniewa z Kryska, wojewodę płockiego. Po zamordowanym Jakubie dziedziczyli synowie jego brata: Dersław, Stanisław, Marcin, Mikołaj, Wojciech i Sławek.
Rytomoczydła wraz z Boglewicami i Łęczeszycami trafiły w ręce Wojciecha. Jego żoną była Dorota Osuchowska, córka Krystyna (cześnika rawskiego). Wojciechowi i Dorocie urodziło się dwóch synów: Stanisław i Mikołaj.
Po śmierci Wojciecha Rytomoczydła odziedziczyli obaj synowie. Poza tymi dobrami Stanisław otrzymał Boglewice, a Mikołaj Łęczeszyce.
Mikołaj pełnił funkcję chorążego czerskiego (1525). Był żonaty z Zofią Prażmowską, córką Ścibora. Para nie miała dzieci. Po śmierci Mikołaja jego dobra przeszły na bratanków.
Stanisław Boglewski h. Jelita był starostą czerskim (1509). Żonaty był z nieznaną Agnieszką, z którą miał czterech synów: Jana, Mikołaja, Piotra i Kaspra oraz trzy córki: Katarzynę, Annę i Zofię. Stanisław zmarł około 1515 roku.
Po Stanisławie Rytomoczydła odziedziczył najprawdopodobniej jego syn - Mikołaj, podstoli ciechanowski. Był on żonaty z Barbarą Bogacką h. Prawdzic, córką Zygmunta. Mieli oni syna Kaspra i córki: Dorotę i Barbarę. W 1576 roku to właśnie do Kaspra należały Rytomoczydła i Nowa Wieś. Kasper poślubił Jadwigę Głoskowską h. Jastrzębiec, córkę Stanisława (cześnika mazowieckiego) i Finety Nadarzyńskiej. Parze urodziło się pięciu synów: Mikołaj, Władysław, Remigian, Zachariasz i Olbracht oraz cztery córki: Anna, Zofia, Katarzyna i Helena.
W 1615 roku synowie Kaspra dokonali między sobą działu dóbr. Rytomoczydła przypadły Mikołajowi, który posiadał je także w 1629 roku. Mikołaj żonaty był z Zofią Rykowską z Ryk. Para miała trzech synów: Jana, Przecława i Mikołaja. Jan wstąpił do zakonu franciszkanów. Przecław wraz z Mikołajem odziedziczyli Rytomoczydła po ojcu.
Mikołaj (syn) był rotmistrzem królewskim w latach 1671-73, pełnił również funkcję podsędka czerskiego oraz podstolego czerskiego (1677). Był dwukrotnie żonaty. Pierwszą jego żoną była Teresa Kołudzka h. Pomian, drugą Zofia Załuska. Z Załuską miał dwóch synów: Piotra Władysława i Stanisława.
Brat Mikołaja (syna) - Przecław, pełnił funkcję podstolego czerskiego (1659). Był żonaty z Marianną Załuską, z którą miał dwóch synów: Władysława i Stefana oraz trzy córki: Konstancję, Ludwikę i Zofię. Dzieci Mikołaja i Marianny odziedziczyły w 1677 roku dobra należące do Boglewskich. W następnym roku nastąpił podział tych dóbr.

W pierwszej połowie XVIII wieku Rytomoczydła należały do Marianny Zielińskiej h. Świnka, córki Andrzeja i Anny Radzimińskiej h. Lubicz. 1 sierpnia 1736 roku w Warszawie poślubiła ona Józefa Pułaskiego h. Ślepowron, urodzonego w 1704 roku w Zarembach Ciemnych, syna Jakuba i Małgorzaty Zaremby h. Prawdzic. Marianna Zielińska swe dobra, m.in. Rytomoczydła wniosła Pułaskiemu w posagu.
Józef Pułaski od około 1717 roku odbywał praktykę w kancelarii notarialnej w Nurze. Kancelaria ta należała do rodziny Boguckich (m.in. ojczyma Józefa - Szymona Boguckiego). W latach 20. XVIII wieku Pułaski uzyskał tytuł burgrabiego grodzkiego nurskiego. Jako pełnomocnik prowadził liczne sprawy sądowe. Około 1725 roku został komornikiem ziemskim wieluńskim. W latach 30. prowadził sprawy marszałka Bielińskiego, hetmana Branickiego, Radziwiłłów, Lubomirskich czy też Czartoryskich. Jako honoraria bardzo często otrzymywał majątki ziemskie. W 1732 roku nabył starostwo wareckie i zaczął używać tytułu starosty wareckiego. W latach następnych nabył starostwa świdnickie i mszczonowskie. Posiadał również królewszczyzny na Podolu, a także w województwie ruskim. Był właścicielem drewnianego dworu w Warszawie przy ulicy Nowy Świat, oraz licznych zajazdów zwanych wareckimi. W 1733 roku został posłem z powiatu wareckiego na sejm elekcyjny. W 1744 roku został posłem na sejm grodzieński. W 1752 roku, dzięki poparciu Czartoryskich, uzyskał tytuły pisarza skarbowego oraz pisarza nadwornego koronnego. Dwa lata później opuścił swych protektorów i został doradcą hetmana Branickiego. Powoli wycofywał się z życia politycznego na rzecz gospodarki swymi licznymi dobrami. Jego fortunę obliczano na 108 wsi i 14 miasteczek. Był jednym z inicjatorów konfederacji barskiej (1768). 4 marca został obrany Marszałkiem Związkowym Wojsk Koronnych. Stanął na czele Pułku Krzyża Świętego. Brał udział w bitwie pod Lanckoroną. Oskarżony przez Potockiego i Krasińskiego o nieposłuszeństwo i zdradę, Józef Pułaski został aresztowany i osadzony w Kopance nad Dniestrem. Tam zachorował zarażony powietrzem i około 20 kwietnia 1769 roku zmarł.

Józef Pułaski z żoną Marianną mieli dwanaścioro dzieci: Franciszka Ksawerego, Kazimierza, Antoniego, Macieja (ur. i zm. w 1752 roku), Annę, Józefę, Małgorzatę, Wiktorię, Joannę, Monikę Justynę, Paulinę i Teresę. Po śmierci męża Marianna odziedziczyła jego dobra i zajmowała się ich administracją. Zmarła 11 października 1792 roku w Warszawie. Jej zwłoki przewiezione zostały do Warki, gdzie pochowane zostały w kościele franciszkanów.

23 lutego 1788 roku Rytomoczydła od Marianny Pułaskiej nabył Konstanty Zaborowski.
Konstanty urodził się w dawnym województwie kaliskim. Był synem Józefa (podczaszego gostyńskiego) i Anny Mokrskiej. Ożenił się z Marianną Szymanowską h. Jezierza, córką Kazimierza. Miał z nią co najmniej czterech synów: Tadeusza Mateusza Józefa, Piotra, Wacława Michała i Marcina Stanisława oraz pięć córek: Marcjannę Teklę, Ludwikę Mariannę, Różę Helenę, Konstancję Anastazję i Zofię Domicellę. Konstanty pełnił funkcję cześnika ziemi czerskiej oraz regenta ziemskiego czerskiego. Zmarł w Rytomoczydłach 15 sierpnia 1810 roku w wieku 75 lat.

2 listopada 1808 roku dobra Rytomoczydła, Ryszki i Budziszynek od ojca odkupił Piotr Zaborowski h. Grzymała. Zapłacił za nie 300.000 złotych, z czego wartość dóbr Rytomoczydła i Ryszki wynosiła 160.000 złotych. Dobra Budziszynek wkrótce odsprzedał swojej siostrze.
Piotr Zaborowski urodził się w 1773 roku. 6 marca 1796 roku poślubił w Warszawie Konstancję Katarzynę Górską h. Bożawola, urodzoną w 1776 roku w Warszawie, córkę Feliksa (podkomorzego warszawskiego) i Teresy Karaś h. Dąbrowa. Parze urodziły się co najmniej cztery córki: Weronika Martyna, Martyna Marianna Julianna (ur. w Rytomoczydłach, zm. 8 lipca 1863 roku w Warszawie), Julianna (ur. w 1799 roku w Warszawie) i Paulina Tekla Marianna.
Piotr Zaborowski za rządu pruskiego poświęcał się wychowywaniu córek i rolnictwu. Wraz z nastaniem Księstwa Warszawskiego otrzymał urząd Sędziego Najwyższej Instancji i prezesa Komisji Moratoryjnej. Był trzykrotnie posłem na Sejm z powiatu czerskiego. W powiecie tym pełnił przez ponad 20 lat funkcję sędziego pokoju. W 1828 roku otrzymał za swą służbę Order Św. Stanisława klasy II. Poza Rytomoczydłami posiadał również dobra Brześce, gdzie na stałe mieszkał.
Piotr Zaborowski zmarł 19 grudnia 1836 roku.

28 kwietnia 1824 roku Rytomoczydła i Ruszki nabył Wincenty Radzimiński - zięć Piotra Zaborowskiego. Za dobra zapłacił kwotę 280.000 złotych, z czego 200.000 złotych stanowił posag Pauliny Zaborowskiej. 10 lat później obszar majątku wynosił 1.995 mórg.
Wincenty Radzimiński h. Lubicz urodził się 3 (lub 11) stycznia 1782 roku, jako syn Teodora i Ewy Ołdakowskiej h. Rawicz. W życiu upodobał sobie imię Paulina. Tak miały na imię obie jego żony oraz jego wychowanica, a może y córka naturalna - Paulina Jezierska.
Pierwszą żoną została Paulina Wielowiejska, córka Józefa i Marianny Morzkowskiej. Ślub odbył się 14 września 1816 roku w Krakowie. Panna młoda miała już wówczas 32 lata. Niestety małżeństwo nie trwało długo, gdyż już 27 kwietnia 1824 roku, jako wdowiec, Wincenty poślubił w Słomczynie Paulinę Teklę Mariannę Zaborowską. Małżeństwo to było bezdzietne.
Wincenty Radzimiński przepędził zaszczytnie wiek młodszy na usługach kraju w zawodzie wojskowym. Od 1810 roku był szefem szwadronu 16. Pułku Ułanów. 13 II 1815 został majorem 4. Pułku Ułanów, po kilku latach został pułkownikiem Wojsk Polskich. Za swą służbę został odznaczony Orderem Narodowym Legii Honorowej. Zanim objął Rytomoczydła, był właścicielem dóbr Strzałkowo (ob. gmina Stupsk). W latach późniejszych należały do niego również dobra Krzelów (ob. gmina Sędziszów). To na nich zapisał znaczną sumę, 100.000 złotych dla swojej wychowanicy - Pauliny Jezierskiej. Wincenty podejrzewał, iż może być ona jego nieślubną córką.
W 1853 roku ekonomem w dobrach Rytomoczydła był Przedpełski, który po śmierci Radzimińskiego zgodnie z jego testamentem - podobnie jak lokaj Antoni - otrzymał 2.000 złotych. W 1868 roku na skutek ukazu o uwłaszczeniu włościan w Królestwie Polskim z 1864 roku wydzielono z dóbr obszar 387 mórg i 244 prętów (134 morgi i 246 prętów ze wsi Rytomoczydła i 252 morgi i 298 prętów ze wsi Ryszki).
Wincenty Radzimiński zmarł w Rytomoczydłach 18 listopada 1854 roku. Pochowany został na cmentarzu przykościelnym w Boglewicach. Po jego śmierci dobra stały się własnością jego żony - Pauliny.
Paulina z Zaborowskich Radzimińska po śmierci męża sama prowadziła gospodarstwo. Trwała w przekonaniu, iż dostęp do oświaty dla dzieci włościan jest bardzo ważny. W tym celu wyjednała u władzy pozwolenie na otwarcie szkoły, którą następnie utrzymywała swoim kosztem. Kupowała także książki dla włościan.
15 września 1878 roku Paulina Radzimińska sporządziła swój testament. Był on kontynuacją jej przekonań o konieczności edukacji młodzieży:

Ponieważ doświadczenie uczy, że tylko moralne wychowanie, praca i nauka chronią ludzi od nędzy, narzekania na losy, przeto przez życzliwość dla krewnych moich, młodej teraźniejszej i przyszłej generacji czynię następujące legata…

Testamentem Paulina Radzimińska ustanowiła Fundusz Wieczysty Dobroczynny imienia Wincentego i Pauliny Radzimińskich. Na własność tego Funduszu zapisała dobra Rytomoczydła z przyległością Ryszki z zastrzeżeniem, iż nigdy nie będą mogły być alienowane oraz obciążane długami. Funduszem miała zarządzać Rada Nadzorcza oraz Senior, który miał czuwać nad prawidłowym wykonaniem zapisu. Dobra mogły być, poza lasami, wypuszczane w dzierżawę. Lasami miała zarządzać Rada Nadzorcza, która otrzymała zadanie zaprowadzenie w nich gospodarstwa leśnego. Wpływy ze sprzedaży drzewa miały stanowić kapitał zasobowy Funduszu. Procenty od tegoż kapitału miały być przeznaczane na stypendia dla uczniów kształcących się w zakładach naukowych średnich męskich rządowych lub prywatnych przez Rząd upoważnionych. Stypendia te miały być wypłacane rocznie dla czterech stypendystów. Dla uczennic kształcących się w zakładach naukowych średnich żeńskich rządowych lub prywatnych przez Rząd upoważnionych przeznaczone zostały trzy stypendia rocznie. Ponadto miały zostać ufundowane dwa stypendia dla studentów Uniwersytetu Warszawskiego i jedno dla studenta kształcącego się w wyższym zakładzie naukowym specjalnym agronomicznym, technologicznym, inżynieryjnym lub przemysłowym. Fundusz miał wypłacać także zapomogę włościanom pochodzącym z dóbr Rytomoczydła, którzy odbyli służbę wojskową i po jej zakończeniu zamieszkujących nadal te dobra. Paulina Radzimińska zastrzegła także, iż jeśli dochód z dóbr będzie na to pozwalał, Rada Nadzorcza ma obowiązek urządzać nowe stypendia dla młodzieży uczącej się w zakładach naukowych niższych, a gdy wystarczy funduszy, następnie w średnich i na koniec w wyższych.
Z powyższych stypendiów mogła korzystać wyłącznie młodzież pochodzenia polskiego, urodzona wyłącznie w Królestwie Polskim. Studenci byli zobowiązani składać Radzie Nadzorczej kwartalnie świadectwo szkolne o ich postępach w nauce i sprawowaniu. Raz przyznane stupendium mogło być odebrane wyłącznie z powodu złego sprawowania się lub zupełnej niezdolności.
Pierwszym Seniorem Funduszu został mianowany w testamencie Tadeusz Kiciński, właściciel dóbr Radzanowo. Kolejnego Seniora miał mianować aktualny. Senior miał w obowiązku przynajmniej cztery razy w roku zlustrować na gruncie dobra. Czuwać nad ścisłym przestrzeganiem planu gospodarstwa leśnego. A w razie wydzierżawienia dóbr, dbać o przestrzeganie kontraktu przez dzierżawcę. Ponadto był odpowiedzialny za ogłoszenia o istniejących wakatach stypendialnych, przyjmowanie zgłoszeń i przedstawianie ich Radzie Nadzorczej.
Skład Rady Nadzorczej mieli stanowić: Senior, prezes Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności oraz prezes Komitetu Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego.

Paulina Radzimińska zmarła w Warszawie w lutym 1883 roku. Po jej śmierci majątek, mający rozległość 60 włók, z czego 14 włók stanowił las wybornie zakonserwowany, szacowany na 300.000 rubli srebrem, stał się własnością Funduszu Wieczystego Dobroczynnego imienia Wincentego i Pauliny Radzimińskich. 18 listopada 1883 roku nastąpiło zatwierdzenie stypendiów przez Ministerstwo Oświaty.

Dwór, wraz z przylegającym doń ogrodem, zgodnie z testamentem zmarłej otrzymała w dożywotnie użytkowanie wspomniana już wcześniej wychowanica państwa Radzimińskich, domniemana córka Wincentego, Paulina z Jezierskich Żórawska. Zapis w testamencie przyznawał jej oprócz dworu także wozy wraz z czterema końmi cugowymi, sześć krów, żyto, groch, owies dla koni, kartofle oraz drzewo opałowe. Otrzymała również 30.000 rubli srebrem, a także meble i sprzęty znajdujące się w warszawskiej stancji Pauliny Radzimińskiej. Zgodnie z testamentem, po śmierci Pauliny Żórawskiej, otrzymana w dożywocie część majątku miała stać się majątkiem Funduszu.

Paulina Jezierska urodziła się w Strzałkowie, jako córka Małgorzaty, wdowy po Stanisławie. Prawdopodobnie była nieślubną córką Wincentego Radzimińskiego. Była wychowanicą państwa Radzimińskich. Mieszkała z nimi w Strzałkowie, a po nabyciu Rytomoczydeł przeprowadziła się tamże. 24 czerwca 1847 roku w Boglewicach poślubiła Józefa Pawła Stanisława Żórawskiego, urodzonego w Blichowie, syna Teodora i Katarzyny z Paprockich. Jednym ze świadków na ślubie był Wincenty Radzimiński. Józef Żórawski był urzędnikiem w Biurze Okręgu Naukowego Warszawskiego. W dniu ślubu liczył sobie 27 lat, jego małżonka - 24. Paulina Żórawska zmarła, jako wdowa, 26 maja 1892 roku w Rytomoczydłach, przeżywszy 73 lata. W swoim testamencie zapisała 24 lub 26 (wg innego źródła) tysięcy rubli na budowę nowego kościoła w Boglewicach. Budowa ta rozpoczęła się w 1898 roku.

Już w 1884 roku Rada Nadzorcza Funduszu opublikowała ogłoszenie o wypuszczeniu w 12-letnią dzierżawę dóbr liczących 1.200 mórg rozległości. Plan zaprowadzenia gospodarstwa leśnego opracował Edward Woyzbun. Przez pierwszy rok działalności Funduszu dobra przyniosły 5.363 rubli dochodu. Stypendia otrzymało 10 osób wybranych spośród 130 kandydatów. Pierwszą Radę Nadzorczą tworzyli: powołany przez Paulinę Radzimińską na Seniora - Tadeusz Kiciński, prezes Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności - Jan Tadeusz Lubomirski oraz prezes Komitetu Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego - Aleksander Ostrowski. Niebawem z powodu podeszłego wieku i słabego stanu zdrowia Tadeusz Kiciński mianował Seniorem swego zięcia - Aleksandra Bronisława Daszewskiego, właściciela dóbr Pniewy. W 1890 roku Aleksandra Ostrowskiego zastąpił Ludwik Górski, a w 1895 roku Jana Lubomirskiego - Michał Radziwiłł.

Pierwszym dzierżawcą dóbr Rytomoczydła od chwili śmierci Pauliny Radzimińskiej został w dniu 1 lipca 1884 roku siostrzeniec Tadeusza Kicińskiego - Artur Dominik Erazm Jaszowski h. Lubicz, urodzony 4 sierpnia 1832 roku w Łychowskiej Woli, syn Józefa i Klementyny Kicińskiej h. Rogala. Umowę podpisano na 12 lat.
24 kwietnia 1861 roku w Odrzywole Artur Jaszowski poślubił Ludwikę Klarę Wylazłowską h. Pierzchała (Kolumna), córkę Jana (dziedzica dóbr Odrzywół i Wysokin) i Julianny Turoboyskiej h. Bończa. W chwili ślubu Artur Jaszowski był dzierżawcą dóbr Brzeźce (ob. gmina Białobrzegi). Parze urodziło się co najmniej dwoje dzieci: Jadwiga (zm. 19 grudnia 1864 roku w Wysokinie) i Adam Filip.
Przez dwa pierwsze lata Artur Jaszowski płacił regularnie ustalony kontraktem czynsz dzierżawny. Jednak w następnych latach, przy znacznym spadku cen zboża, nie był w stanie regulować należności. Rada Nadzorcza zgodziła się w następnych trzech latach obniżać znacznie czynsz. Jednak po upływie pięciu lat Jaszowski przestał płacić. Dopuścił się przy tym powstania znacznych zaległości podatkowych, co skutkowało zajęciem inwentarza. W październiku 1889 roku kontrakt na dzierżawę został polubownie rozwiązany.

W prasie ponownie pojawiły się ogłoszenia o możliwości dzierżawy dóbr. Pomimo obniżenia czynszu, nie znalazły jednak nowego posesora. Dobra zniechęcały do dzierżawy poprzez dożywocie Pauliny Żórawskiej, konieczności poniesienia nakładów spowodowanych zaniedbaniem ich przez Jaszowskiego oraz z powodu ciężkiej sytuacji w rolnictwie. Rada Nadzorcza zmuszona została do samodzielnego gospodarowania dobrami. W lipcu 1890 roku powierzono administrację dóbr Lucjanowi Kocharskiemu. Ten jednak dla trudnych stosunków z dożywotniczką, od administracji w 1891 roku się usunął. Kolejnym administratorem został 1 lipca 1891 roku Władysław Chudzyński. Pełnił on swą funkcję przez 2 lata. Dopiero wtedy udało się znaleźć nowego dzierżawcę.
Został nim 1 lipca 1893 roku Aleksander Kalinowski. Umowę ponownie podpisano na 12 lat. Dla uniknięcia powtórzenia się sytuacji, gdy należący do dóbr inwentarz żywy, który dzierżawił Jaszowski, zajął komornik, tym razem sprzedano nowemu dzierżawcy go na własność. Niestety również Aleksander Kalinowski nie poradził sobie z prawidłowym funkcjonowaniem dóbr. Już po roku wystąpił do Rady o obniżenie czynszu dzierżawy, a w 1896 roku rozwiązano z nim przedwcześnie kontrakt. Po zwinięciu się gospodarstwa sprzedano młocarnię, amerykan szydłowiecki oraz bryczkę.
Wiosną 1896 roku kolejnym dzierżawcą został Wiktor Rostkowski. W porównaniu do czynszu jaki płacił Funduszowi Jaszowski, koszt rocznej dzierżawy był trzykrotnie niższy.

Wobec bardzo złej koniunktury mającej swoje początki w 1891 roku, Rada Nadzorcza zdecydowała o znacznej sprzedaży drewna z lasów dóbr Rytomoczydłowskich. W listopadzie 1892 roku sprzedano 4.648 sztuk starodrzewu za łączną sumę 32.000 rubli. W tym okresie leśniczym w dobrach był Wasilewski, technikiem leśnym zaś Albert Marcinkowski. W 1897 roku zmarł były administrator dóbr - Franciszek Stecki.
W 1902 roku na mocy porozumienia z włościanami, za zrzeczenie się przez nich serwitutów, otrzymali oni z dóbr 72 morgi i 76 prętów gruntu.

W 1908 roku upłynął okres dzierżawy dóbr przez Wiktora Rostkowskiego. Po tym czasie Rada Funduszu ponownie sama administrowała dobrami.
2 lutego 1911 roku zmarł w Rytomoczydłach Senior Funduszu - Aleksander Daszewski. Na posiedzeniu Rady Nadzorczej, mającym miejsce w lokalu Komitetu Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego w dniu 13 marca 1911 roku, nowym Seniorem wybrano syna Aleksandra - Aleksandra Józefa, właściciela dóbr Radzanów i Kożuchów. Wraz z Seniorem Radę tworzyli Włodzimierz Czetwertyński i Paweł Górski.
Wkrótce potem administratorem majątku został Józef Gogulski, pełniący dotychczas funkcję leśniczego w dobrach. Gogulski żonaty był ze Stanisławą Bielską, z którą miał syna Jana. Jan Gogulski był beneficjentem Funduszu, otrzymując stypendium naukowe.
W 1927 roku Radę Funduszu stanowili: Aleksander Józef Daszewski jako Senior oraz Ludwik Dydyński i Władysław Glinka. 
W 1928 roku przed wigilią Bożego Narodzenia w dobrach wystawiono na sprzedaż 20.000 choinek świerkowych.

Józef Gogulski prawdopodobnie był administratorem jeszcze w 1933 roku.

Po II WŚ majątek, na mocy dekretu P.K.W.N. o przejęciu na własność Skarbu Państwa niektórych lasów został przejęty przez Administrację Lasów Państwowych.  W majątku utworzono Państwowe Gospodarstwo Rolne. 30 czerwca 1954 roku z P.G.R. wyłączono obszar o powierzchni 82 hektarów i przekazano Instytutowi Sadownictwa w Skierniewicach. Ten w byłym majątku utworzył Zakład Naukowo-Badawczy Nowa Wieś. W dworze urządzono mieszkania dla pracowników zakładu doświadczalnego. Obecnie dwór stanowi własność prywatną.

Zespół architektoniczno-parkowy
Dwór został wybudowany w pierwszej połowie XIX wieku dla małżeństwa Radzimińskich. Został rozbudowany na przełomie XIX i XX wieku. Klasycystyczny. Murowany z cegły i otynkowany. Parterowy, pobudowany na planie prostokąta. Od frontu, na osi pierwotnej części budynku znajduje się portyk o czterech kolumnach jońskich, dźwigających trójkątny fronton. Naroża budynku są boniowane. Od wschodu została dobudowana część mieszcząca dawniej kuchnię. Dach naczółkowy, kryty blachą. Dwór otaczają resztki parku krajobrazowego z zachowaną aleją dojazdową.

 

© Jacek Szyszko 2020


Więcej zdjęć w Galerii

Źródła:

  • Kurjer Warszawski 1837, 1854, 1883, 1884, 1901, 1903, 1911, 1928, 1931
  • Dziennik Urzędowy Gubernii Warszawskiej 1855
  • Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego 1855
  • Gazeta Świąteczna 1883, 1884, 1896, 1917
  • Tygodnik Ilustrowany 1883
  • Gazeta Handlowa 1884
  • Kurjer Polski w Paryżu 1884
  • Kurjer Codzienny 1884, 1885, 1890, 1897, 1900, 1904, 1905
  • Zorza 1884
  • Gazeta Polska 1896
  • Słowo 1896, 1897, 1908
  • Przegląd Katolicki 1904
  • Adam Boniecki, Herbarz polski
  • Bronisław Gembarzewski, Wojsko Polskie Księstwo Warszawskie 1807-1814, Warszawa 1905
  • Jan Długosz, Roczniki czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego
  • Jan Nepomucen Fijałek, Zbiór dokumentów zakonu OO. Paulinów w Polsce. Z. 1, 1328-1464, Kraków 1938
  • Kazimierz Pułaski, Kronika polskich rodów szlacheckich Podola, Wołynia i Ukrainy monografie i wzmianki. T. 1, Warszawa 1911
  • Księga Ziemi Czerskiej 1404-1425 poprzedzona wstępem historycznym, Warszawa 1879
  • Mieczysław Siekiel-Zdzienicki, Rejestry metryk szlacheckich powiatu grójeckiego. Z. 6, Parafja Lewiczyn 1714-1800, Kalisz 1937
  • Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, Tom X, Warszawa 1889
  • www.ipsb.nina.gov.pl
Zespół Dworsko-parkowy
Skład zespołu Dwór, park, budynki gospodarcze
Stan zachowania Niszczejący
Zastosowanie Własność prywatna
Numer rejestru zabytków województwa mazowieckiego 481/62 i 14/A/78
Data wpisu do rejestru zabytków 23.03.1962, 15.12.1978 i 04.03.1997
Dostępność obiektu Niedostępny

Lokalizacja

Rytomoczydła, 05-604, Rytomoczydła, Polska

Komentarze